gdzie kupić parafinę w kostkach

RAWICZ.8log.pl | Strona: 19.html

Temat: straszliwie sucha skora podczas ciazy
Ad 1. Można ją kupić bez recepty albo na receptę (wtedy jest tańsza); receptę
może wypisać każdy lekarz.
Ad 2. Może więc lepsza byłaby kostka Oilatum, która wygląda jak zwykłe mydło,
ale składa się z parafiny? Niestety, wszystkie preparaty do mycia skóry suchej
i atopowej są dość drogie, dobry jest żel do mycia Topialyse, ale to jest
bardzo małe opakowanie (a przynajmniej takie mieliśmy w badaniach), płyn do
mycia E45, czy Lipikar syndet.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,503,29077403,29077403,straszliwie_sucha_skora_podczas_ciazy.html



Temat: firma kosmetyków, jakie zabieracie do szpitala
tomelanka napisała:

> tak tylko pytam z ciekawosci- a jak mnie nie stac na kosmetyki oilatum, a
> jedynie na ziajke to co, tez mam kupic? pytam , bo szwagierka twierdzi, ze ona
> dostala liste ze szkoly rodzenia i przy kosmetykach jest napisana konkretna
> firma, jak nie bedzie miala takich kosmetykow, to jej sie zieckiem w szpitalu
> nie zaopiekuja (koszalin)ale wydaje mi sie to niedorzeczne

To reklama. Nie ma opcji, że się nie zaopiekują.
Ziajkę sobie odpuść, bo jak urodzisz alergika to dopiero będą przeboje. Prędzej
kup Oillan ("podróba" Oilatum), kostka - mydło bez mydła.. (ok 10 zł) lub
emulsja do kąpieli (ok 30-40 zl za dużą, czyli połowa tej ceny, co Oilatum) i do
smarowania parafinę ciekłą (jakieś 2 zł).



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,91543033,91543033,firma_kosmetykow_jakie_zabieracie_do_szpitala.html


Temat: firma kosmetyków, jakie zabieracie do szpitala
Ja w pewnym momencie stwierdziłam, że Oilatum to naciąganie. składem niczym nie
rożni się od zwykłej parafiny a 2 zł.. a że przystosowana jest do rozpuszczania
- to jedyny je plus (z parafiny są "oka" na wodzie). Skra po kąpieli z Oilatum i
tak była za sucha, żeby niczym nie smarować, więc jechała jeszcze parafina.I
teraz wiem, że emulsję będę stosowac tylko, jak mi dziecko wysypie. Poza tym
wyjątkiem będę - jak teraz - stosować Oillanw kostce i parafinę.
Mnie też stać, ale po co przepłacać? wolę za to kupić coś innego, co jest
faktycznie niezbędne


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,91543033,91543033,firma_kosmetykow_jakie_zabieracie_do_szpitala.html


Temat: Które kosmetyki polecacie?
pierwszy miesiąc używałam mydło w kostce nivea albo babmino plus ciekła apteczna
parafina i sudokrem, potem żel do ciała i włosów nivea i mleczko nivea nutri
sensitive, czy jakos tak
im mniej tym lepiej
fajny jest tez hip, jonhson nas niestety uczulił, choć nie wierzyłam komentarzom
i kupiłam, okazało się, że te opinie w naszym przypadku też się sprawdziły
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,95504652,95504652,Ktore_kosmetyki_polecacie_.html


Temat: Czym nawilzac suchą skórę?
ok w tej chwili zastosowalam taki schemat:
-kapiel wiczorna(do wody dodaje kilka psiknnięc parafiny)+ dla próby
kupiłam kostke oilan efekt:skóra miękka,natłuszczona
-po kąpieli dla próby kupiłam emulsje do ciała emolium,efekt:skóra
przestaje byc szorstka i nawet policzki zrobiły się mięciutkie
ALE!!!!! co z tego! skoro moje dziecie nadal sie drapie zdecydowanie
po policzkach,mam wrażenie,że to juz taki odruch.
Zgadzam się z opinią że nie można przesadzać z nawilżaniem czy z
ilościa kosmetyków,zaznaczam że każdy z tych produktów wprowadzałam
co najmniej w 2dniowym odstępie.Narazie bede sie tego trzymać.Jak
napisałam wcześniej wszelkie Oilatum,Balneum nie dawało efektów
zadawalających,dopiero ta zwykła parafina ciekła na bazie której są
robione w/w kosmetyki,ale bez dodatkowych substancji jakichkolwiek
(nieznam się)dała przynajmniej dla mojego dziecka nawilzenie jakiego
oczekiwałam.Dziękuję za wszystkie porady i ilości wymienionych
nawilżaczy ,w razie jakis niepowodzeń bede mogła wprowadzac
oczywiście z rozwagą nowe kosmetyki.
Bo prawda jest taka,że do wszystkiego musimy podchodzic z uwagą i
oczywiście czytać podobne fora by miec jakies pojecie a
przedewszystkim zdac sie na swój instykt,bo jest on najlepszym
doradca.
Za jakis czas dam znac jakie sa efekty mojej walki z atopią.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,78759993,78759993,Czym_nawilzac_sucha_skore_.html


Temat: kosmetyki dla noworodka
Johnson faktycznie potrafi uczulić- mijego bąbla uczuliła oliwka tej firmy.
Bambino w kostce to ponoć najlepsze mydełko bo jest z parafiną , czyli od razu
natłuszcza skórkę i nie trezba już smarować niczym. No ichyba ze dwa złote
kosztuje Kosmetyki Mustela do kupienia w aptece też super świetne, ale za to
baaardzo drogie. Pieluszek uzywałam huggies albo pampers, kup mniejsze paczki
różnych pieluch i popróbuj, bo zdania są podzielone- byle nie foliowe!Na pupcie
bardzo fajny jest krem linomag, bardzo tłusty.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,59351323,59351323,kosmetyki_dla_noworodka.html


Temat: wysypka u 3 tygodniowego dziecka
Kąpię w zwykłej czystej wodzie, a myję mydłem w kostce bambino. W
dzień pupę też myję zwykłą czystą wodą, w nocy tylko chusteczkami,
ale też ich nie zmieniłam, od urodzenia używam tych samych.
Specjalny płyn do mycia i balsam zamierzałam kupić, jak zużyję
parafinę i mydło w kostce, ale może rzeczywiście trzeba by wcześniej?
Co do potówek - sama nie wiem, od 2 dni jest dość chłodno, dziecko
ma 2 długie bawełniane rękawy na górze i jedną warstwę śpiochów albo
pajaca. I śpi w rożku, to za dużo?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,96257881,96257881,wysypka_u_3_tygodniowego_dziecka.html


Temat: jakie mydełko dla wrażliwej i przesuszonej skóry?
Witam!
Miałam ten sam problem i dla nas najlepsza jest kąpiel w płynie Nivea z oliwką
a dodatkowo używam (czasami) mydełka SebaMed (albo podobnie) do kupienia w
aptece, to jest właściwie parafina w kostce nie jest tanie ok 18 zł ale bardzo
wydajne. Stosujemy je już 3 miesiąc (nie codziennie) a skórka jest cudowna.
Pozdrawiam!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,15626475,15626475,jakie_mydelko_dla_wrazliwej_i_przesuszonej_skory_.html


Temat: kostka parafinowa?
możesz spróbować kupić parafinę stałą (=kostka) w aptece (ale takiej z
recepturą, czyli robiąca leki)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,211,12686945,12686945,kostka_parafinowa_.html


Temat: Kostka brukowa
Witam

Ja zrobiłem kostkę, możesz zobaczyć ile na stronie www.agent0700.friko.pl, jest zasypana, ale fragmenty widać.
układana na wiosnę zeszłego roku.

1. Ile na poczÂątek trzeba mieć foremek?

  Minimum 1 :D

  Ja miałem160, potem 240, oraz 20 sztuk połówkowych, 10 sztuk obrzeża

  2. Jaki, plastyfikator, jaki cement?

  Plastyfikator nie wiem jaki, bo kupiłem w beczce jakiś do betonu
  Cement czysty - nie popiołowy

  3. Jakie proporcje cement - piasek - woda?

  Mocne. Jeszcze żwir jest potrzebny ! Jak na beton B10

  Na betoniarę 150 l dawałem 3,5 worka cementu, żwir do pełna, a wody do konsystencji mokrego piachu
  Beton na kostki musi się wysypywać z betoniarki a nie wylewać.
  Bo taki wylewający będzie o wiele słabszy i będzie się ścierał, oraz będzie musiał w formach leżeć z tydzień.

  4. Czym smarować formy, aby bez problemu kostka wychodziła?

  czym byś nie smarował, to Ci będzie beton wychodził w dziury takie na powierzchni. Lipa straszna.
  Jedynie dobry efekt dawała parafina rozpuszczona w benzynie i tym smarowałem.
  Ale tylko na próby
  Jeśli zrobisz dobry beton - lekko wilgotny i zwibrowany, to pojutrze od zalania form będzie odchodził bez problemu

  5. Ile w przybliżeniu foremek potrzeba na jednÂą betoniarkę betonu?

  ja na wszystkie swoje formy czyli 240 i 10 obrzeży (0,5 m 1 sztuka) robiłem 2 całe i 3/4 betoniary. to daje 6 m2 kostki i 5 mb obrzeża

    6. Jak długo trzymać towar w formach?

    w sobotę zalewałem, wtorek wyjmowałem, środa zalewałem, piątek wyjmowałem - czyli 2 rzuty w tydzień

    7. I czy to jest opłacalne?
    Jeżeli masz tego z 1000m2 to pewnie już tak. Pamiętaj,  że podobną cenę zapłącisz za wybrukowanie co za materiał.

    około 8-9 zł m2 wychodziło mnie

    Dysponuję stołem wibracyjnym zapewne się przyda.

    Nawet bardzo. Bez wibracji kostki są bardzo słabiutkie

    Racja, Bez wibrowania  nawet o tym nie myśl

    Jeszcze jedna sprawa ważna!!!
    Beton rozrabiam tak, że robię beton z 4 wiader wody, 3,5 worka cem, trochę żwiru, potem walę żwir tyle, aby się mieszało. Chodzi o to, aby od razu był cały cement i woda, a uzupełniam żwirem bo jak się dolewa wody do takiego sychego betonu, to się źle miesza.
    beton ma być dobrze zmieszany i ma się WYSYPYWAĆ, a ewentualne grudy musisz niestety szpadlem, albo kielnią rozcierać w betoniarce - deczko wprawy i będzie OK.

    Podczas wibrowania takiego suchego betonu zobaczysz, że na pow. betonu wypłycie Ci woda.

    Jeśli zrobisz wylewający się beton, to nie wyjmiesz kostki za tydzień nawet, bo się będą brzegi ukruszały i ten beton nie będzie taki mocny jak tylko wilgotny.

    Zrobiłem około 150 m2 kostki i wiem co mówię :-)
    A robiłem to całe lato i jeszcze musiałem dorobić trochę
    Ale opłaciło się

    Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

    Nie za ma co.

    Pytaj

    Jacek

    Pozdrawiam
    Grzesiek


Źródło: topranking.pl/1558/kostka,brukowa.php


Temat: nic z tego nie rozumiem!!!
nic z tego nie rozumiem!!!
Witam! Dawno mnie tu nie było. Chyba człowiek z czasem przyzwyczaja się do
wszystkiego, również do atopii i już tak się nie szarpie z tą chorobą, jak na
początku... U nas jest trochę lepiej, Mały ma prawie 2 latka i widać, że ta
choroba zajmuje coraz mniejsze powierzchnie ciała. Buźka jest już śliczna!!!
Jednak ciągle w stałych miejscach, takich, jak zgięcia kolanek, rączek, przody
ud, pod paszkami, są zaczerwienienia. Czasami bardzo brzydkie. No i te suche,
skorupowate rączki...
Zmagamy się z tą chorobą od 3 doby życia synka, stan jego skóry był w tym
okresie momentami tragiczny.Używaliśmy różnych terapii, stosowaliśmy różne
kosmetyki, wiadomo... Ostatnio zrobiłam coś na opak i jestem mocno
zdezorientowana. Wiem, że rozjaśnicie mi moje wątpliwości. W końcu nikt tak
jak Wy nie zna się na tego typu sprawach !

Otóż:
- Synek ma stwierdzone AZS. Miał różne testy i niby jest uczulony na mleko,
jajka i masę innych rzeczy...więc mu ich nie daję, a dieta synka jest okrojona
do granic możliwości.Niestety, dwa razy a ciągu ostatnich miesięcy podczas
wizyty gości zdażyło mu się ukraść kostkę czekolady-za pierwszym razem była to
czekolada mleczna i zupełnie nic synkowi nie było, za drugim nadziewana kremem
orzechowym (!!!). Wtedy na policzku pojawiło się lekkie zaczerwienienie, a jak
podałam wapno to od razu przeszło. Trochę sałaba reakcja jak na takiego
"wielkiego" alergika, prawda?

- ponad rok temu robiłam badania synkowi u dr Kamirskiej. Wyszły lamblie na ++
i candida na +++ .Na lamblie sama synka przeleczyłam (podstępem namówiłam
lekarkę w pobliskiej przychodni, bo nikt nie chciał się zgodzić na leczenie!)-
wtedy widać było poprawę. Po leczenieniu zniknęła np. ciemieniucha, a przez
pół roku był względny spokój ze skórą. Na candidę nikt synka nie leczył,
zawsze ten wątek poruszam u lekarzy, ale jakoś nikt się tym nie przejął, więc
odpuściłam. Podawałam jedynie LAcidofil, ale nie widziałam, żeby coś to dawało.

- ostatnio synek ma znowu brzydką skórę. Mam wrażenie, że słońce i te upały
działają na niekorzyść. Coś mnie tkneło i zmnieniłam taktykę w leczeniu synka.
Oliatum do kąpieli zamieniłam na płyn pod prysznic SVR, który kiedyś kupiłam,
ale jakoś nie używaliśmy go. Napisy na opakowaniu są po francusku, ale z tego,
co widzę, różnią się składem. SVR nie ma Parafiny.No i słuchajcie... Ostawiłam
wszystkie emilienty i tłuste kremy, a kupiłam Clotrimazol i smaruję synka
wylącznie tym. Skóra jest bez porównania w lepszym stanie. Nie ma już
zaczerwienionych placków i nawet skorupa na rączkach coraz bardziej przypomina
skórę. Codziennie smaruję synka Clotrimazolem i niczym więcej. Mały lepiej
sypia...
O co tu chodzi? Czy możliwe, że synek nie ma AZS tylko drożdzaki? Czy
drożdzaki na skórze mają bezpośredni związek z candidą w układzie pokarmowym?
Może warto przeleczyć Małego czymś na candidę?













Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,66190419,66190419,nic_z_tego_nie_rozumiem_.html