gdziew kupić sodę kaustyczna

RAWICZ.8log.pl | Strona: 19.html

Temat: Zasiedlanie Ula

Chciałem zapytać gdzie można kupić sode kaustyczną lub gotowy roztwór?Wjakim sklepie?

TUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU do dezynfekcji uli ,ramek sprzętu używa się roztwór 3-5%
Nie pić ,nie palić ,nie jeść , Używać rękawic ochronnych
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=458



Temat: Dezynfekcja narzędzi uli itp

Co jest najlepsze do rozpuszczenia kitu na sprzęcie, bo mam zamiar jutro iść i pół litra denaturatu kupić i zacznę myć oprzyrządowanie. Powiedzcie jak wy to robicie
Pozdrawiam Michał


Kup sobie Sodę kaustyczną i zrób 3 % roztwór umyj wszystko a potem wypłucz w wodzie z ostem
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=1103


Temat: Choroby bakteryjne "Zgnilec Amerykański" --- czyli

a ty ule tez wsadzasz do tego parownika? co ma piernik do wiatraka rzec by mozna a druga sprawa przy zgnilcu to juz wolałbym nowe ramki , bo normalnie to w topiarce słonecznej dokładnie mi słoce je odkazi

zapytałem się jaki Ty masz pomysł na odkażenie uli, jesli uważasz, że soda kaustyczna i gotująca woda w kotle to za mało, topiarki słonecznej nie neguje, też mam i też używam, aczkolwiek tym co by mieli zgnilec bym radził spalenie plastrów i wygotowanie ramek niż topiarka słoneczna,szczególnie tego lata, oczywiście jak napisałem wyżej można i nowe ramki sobie kupić, aczkolwiek pozostaje problem ula i tu pytanie do Ciebie jak ten problem byś rozwiązał, bo jakoś unikasz odpowiedzi???

ps co do piernika i wiatraka to już Ci mówię co mają wspólnego, taki sam kolor
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=2000


Temat: Choroby bakteryjne "Zgnilec Amerykański" --- czyli
Panie BIRKUT czy Pan wogóle to wie !!!!!!!!!! po co i jak się wypala palnikiem .
Czy wie Pan wogóle po co używa się roztworu sody kaustycznej i jak to się robi .
Czy w ogóle to Pan robił , do uli to niech Pan sobie cysternę na pół przetnie i wejdą Panu wszystkie ule .
Widzę jak ktoś zapyta co i jak zrobić to Pan podpowiada , najlepiej spalić i kupić nowe . Albo .... a skąd wziąść taki gar , pisałem że za dwa lub trzy słoiki miodu kupisz Pan nowy i będzie służył kilka lat . Na skupie złomu zapytać , można za parę groszy odkupić . A ramki po roztworze sody i po wypłukaniu są piękne i jak nowe .!!!! Wosk co z grubsza oczyścić i nie będzie na ramkach , wiadomo że coś tam zostanie . Nożykiem przelecieć ramki i niema problemu , wody też Pan cysterny nie wylejeż . Niestety jeżeli dba się o czystość to się nie liczy wody i czasu !!!! Dla chcącego nic trudnego , tylko nie zniechęcaj i nie wprowadzaj w błąd nowych i przyszłych PSZCZELARZY !!!!!!!!!
Pozdrawiam
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=2000


Temat: Bogaci czy biedni............
Oczywiście można zacząć z grubej rury wydać 13 000 zł ale można i powoli niskimi kosztami dochodzić powoli do ładnej pasieki Pamiętam jak jeszcze w liceum miałem dwa ule a nie miałem miodarki .Pożyczałem ją dwa ,trzy razy w sezonie od pobliskiego znajomego pszczelarza .Pszczoły dostałem od wujka ,dwa ule ostrowskiej z ramkami, podkurzacz , kapelusz kupiłem za 50 zł u pszczelarza któremu to leżało w szopie .W sklepie zakupiłem tylko węze ,tato kupił mi sodę kaustyczną .Tak wyglądały początki mojej przygody z pszczołami .Uważam że jeżeli ktoś tylko bardzo chce to nie musi mieć na start ogromnych pieniędzy aby hodować pszczoły .
Pozdrawiam Mariusz
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=2051


Temat: Czyszczenie przypalonego oleju rycynowego z silnika
wa (sorry, że tak późno piszę ale tak sobie przeglądałem forum i wpadło mi w oko). No więc jest preparat o nazwie Greasestrip Plus produkcji Ecolab, służy do usuwania ciężkich przypaleń w gastronomii i np. piekarniach i nie można go niestety kupić w żadnym sklepie, a jedynie w hurtowniach chemicznych ( środek z grupy niebezpiecznych- do profesjonalnego użytku) . Natryskuje się go na podgrzaną do ok 50 st C powierzchnię i zostawia na 15-20 min. po czym ściąga się szorstka stroną gąbki. Trzeba potem spłukac dokładnie wodą. No i używać rękawiczek gumowych bo zawiera sporo sody kaustycznej w składzie. Przy zbyt długim nałożeniu może spowodować lekkie zmatowienie powierzchni polerowanego aluminium, ale to nawet ładnie wygląda. Niestety sprzedają go w 5 L opakowaniach, ale jako posiadacz takowego mogę komuś wysłać na próbę buteleczkę 0,5L za pokryciem kosztów przesyłki. Stosujemy go od tego roku na lotnisku z kilkoma kolegami i wszystkie nasze silniczki są jak nowe i tłumiczki takoż.
Pozdrawiam
JAFO
Źródło: pfmrc.eu/viewtopic.php?t=20820


Temat: Płytki drukowane - skad je wziasc ?
Można zastosować fotochemiczną. Jej opis przedstawię pokrótce:
1. przygotowanie płytki - ważny moment. Płytke musimy dobrze odtłuścić. ja robię to papirem wodnym potem cifem i na koniec ludwikiem.
2. Naniesienie lakieru światło czułego POSITIV (250 ml około 50 zł). Najlepiej mieć karton. Ja używam takiego od płyty głównej. Psikamy równomiernie, nie za grubo.
3. zamykamy karton i zostawiamy to na dobę, lub suszrka w rękę i suszymy około 15 minut w cimnym pomieszczeniu.
4. Przygotowanie mozaiki ścieżek na folii. Najlepiej zrobić wydruk na laserku. robimy wydruk w odbiciu lustrzanym tak aby po przyłozeniu foli do płytki toner dolegał do lakieru.
5. Naswietlamy przez ok 3 minuty pod halogenem 500W z odległości ok 30 cm.
6. Wywołanie obrazu. W sklepie elektronicznym mozna kupić SENO (ok 4 zł za paczkę) lub użyć sody kaustycznej. w przypadku uzywania sody użyć około 8 - 10 mg na 0,5 l wody (dobrane doświadczalnie).
7. po wywołaniu drobne ubytki korygować cienkim markerem do pisania po CD.
8. trawić w
- chlorku żelaza - (dłuuuuuuuuugo)
- B 375 - dobre efekty
Jest to metoda dająca dobre efekty.
Źródło: forum.techtronic.com.pl/viewtopic.php?t=21166


Temat: trawa, trawniki, chwasty
Bombas - niedawno kupilem dzialke i zaglebiam tajniki ogrodnictwa, warzywnictwa i sadownictwa:)
Podaj moze nazwe srodka jaki kupiles?
Jesli chodzi o swinstwo dzialajace na roslinki pomiedzy kostka brukowa lub przy krawezniku stosowalem kiedys roztwor sody kaustycznej. Dzialal natychmiast, znikaly mrowki i rosliny.
Zwykle nie mam nic przeciwko mrowkom, ale jesli ich gniazdo jest pod kostka brukowa, to wynosza one namietnie piasek , a tym samym powoduja zapadanie sie chodnika nawet na kilku metrach kwadratowych...
Ja u siebie nie chce stosowac na dzialce zadnych swinstw i wole juz miec kilka chwastow niz psikac wszystko chemia, ale z tego co wiem ten srodek uchodzi jako jeden z najlepszych na swiecie:
http://www.e-hortico.pl/go/_info/?id=756
Pozdrowki!
Źródło: zgorzelec.info/forum/viewtopic.php?t=2274


Temat: buciki na zimę???

W ubiegłym tygodniu, gdy były ,,mrozy" takie - 5 i większe na naszym osiedlu bardzo zaczęli wszyscy gospodarze posypywać chodniki solą. Nie było mowy aby moje panienki wyszły na spacer już po 2-3 minutach kulały :placz:. To na przód to na tył. Nie pomagało natłuszczanie poduszek psich łapek. Zaczęłam więc wychodzić z domu mając dwa yoraski pod pachą i dopiero puszczałam je na śniegu. Wracając znowu psy pod pachę :crazyeye: inaczej się nie dało. Wtedy z chęcią zakładałabym suczkom buciki gdybym takie miała. U mnie to samo,tyle,ze ja dwóch kudłów daleko nie doniosę....Tamtej zimy było -25 i na ulicach była soda kaustyczna i chlorek wapna. Psy miały po dwóch dniach zakrwawione łapy :-( Kupiłam wiec buty. Szybko nauczyły sie w nich chodzic i chetnie pozwalały sie ubierać.Zdejmowalam w miejscu gdzie mogły swobodnie poszaleć. Buty przydaly sie tez gdy pokaleczyły łapy na szkle.
Troche wstydziłam sie z nimi wyjśc w takim przyodziewku,ale komentarze były sympatyczne i duzo ludzi pytalo gdzie zdobyłam takie buty.Ja sprowadzalam z Czech,ale sa juz w Polsce
http://www.bocian.bazarek.pl/opis.php/tid,123389/
Są tez inne wzory
http://www.bocian.bazarek.pl/kat.php/kid,25600/ap,0/
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=16709


Temat: Zapchało się przyłącze do szamba - co dalej?
Dzięki za zainteresowanie i odpowiedź!
Też tak myślałem i utwierdziłeś mnie w tym pomyśle.
Wychodzi więc na to, że muszę kupić nową spiralę, bo tak na logikę nie widać lepszego i tańszego rozwiązania.
Szkoda tylko, że nie potrzebnie kupiłem wcześniej te krótsze spirale, które teraz zawodzą.
Co do środków chemicznych.
Raz wrzuciłem sodę kaustyczną, ale to raczej nie pomoże.
Przyłącze ma 30 lat i musiałbym chyba tonę tej sody tam wrzucić, żeby 30-letnie osady rozpuściła, a do tego trzeba by jeszcze mieć sprężoną wodę, żeby te śmieci z tamtąd wypchać.

I jeszcze porada (przestroga) dla innych!
Nie kupujcie tanich papierów toaletowych, bo to katastrofa dla kanalizacji.
Wyciągałem papier z przyłącza, który powinien w wodzie rozpuścić się na proszek (miał) a wyciągałem go w całości jak stare szmaty (to skandal)
Teraz kupuję "Velvet", ale w moim przypadku, to musztarda po obiedzie.
Praktycznie , staram się teraz w ogóle niczego nie wrzucać do muszli (o ile to możliwe)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=84902


Temat: Czyszczenie tłumika
Ja jeszcze inaczej Kupiłem sodę kaustyczna w sklepie rolniczym koszt około 12zl a efekt idealny. Jedna strone tłumnika zatykamy najlepiej jakimś korkiem najlepiej gumowym. Gotujemy okolo 2 litry wrzatku.
1. Wsypujemy troszke sody kaustycznej do tlumnika.
2. Zalewamy Wrzątkiem.
3. Pozostawiamy wydech na okolo 10 min.
4. Wylewamy wode, i obmywamy najlepiej zimna woda tłumnik od środka i tłumnik w środku jak nowy.

Taki eksperyment nic nie uszkodzi tlumnika.

Do takiego eksperymentu najlepiej zalozyc rekawiczki.



Pozdrawiam
5law3k
Źródło: simsony.net/showthread.php?t=4501


Temat: Simson S51 by Palec6
Simson S51 by Palec6
  Witam!
Tak więc opowiem trochę o moim Simie. Mam go po tacie który zostawił go w totalnej ruinie.
Jest to Simson S51 z 1984roku. Instalacja to platynki 6v z tyrystorem. gaźnik 16n1-11

Z silnika wymieniłem następujące rzeczy:
-Łożyska na SKF DDR które kupiłem za 60zł używane od jakiegoś dziadka (mają do dziś zero luzów)
-Wał korbowy w którym zrobiłem wypełniacze jest zdjęcie na bikepics w part photos
-Cylinder 60 almot z tłokiem MZA
-Zębatka 17z

To tyle z silnika :F

Teraz przejdę do wyglądu zewnętrznego.
-Białek klosze kierunków
-Wszystkie rurki,ramę pomalowałem bo było totalnie zardzewiałe (używałem sody kaustycznej,potem farba nie chciała się trzymać ale jakoś się udało)
-Błotniki pomalowane na czarno
-Zrobiłem również całą elektrykę od nowa bo kable się łamały w palcach.
-Pomalowałem bak i boczki na złoty kolor.
-Założyłem amortyzatory od MZ
-Moim największym tuningiem było gaszenie w rącze :F
:F
-Założenie pseudo sporta i pomalowanie go na czarno

To tyle z wyglądu.

W simsonie mam zamiar jeszcze zrobić polerkę aluminium. Założyć klakson i jakiś lepszy gaźnik.

Doradźcie co mogę jeszcze w nim zrobić.

Zdjęcia: http://bikepics.com/members/palec6/83s51/
Źródło: simsony.net/showthread.php?t=5294


Temat: Balon do fermentacji?
Wodorotlenek potasu, inaczej potaż żrący też byłby super do takich brudnych banioków ( ;) ), ale soda kaustyczna jest dostępna praktycznie wszędzie i za niewielkie pieniądze jako "kret do rur". Potaż trzeba by kupić w Polskiej Chemii, albo w jakimś innym składzie z odczynnikami, a to czasem bywa kłopotliwe.
Źródło: browar.biz/forum/showthread.php?t=70825


Temat: Żel pirotechniczny
To średnio znane, lecz bardzo efektowne doświadczenie można przeprowadzić przy pomocy bardzo prostych odczynników. Produktem jest barwny żel, który można podpalić.

Odczynniki

* Octan wapnia ((CH3COO)2Ca),
* Wodorotlenek sodu (NaOH).
* Spirytus (C2H5OH).
* Fenoloftaleina (C20H14O4).

Skąd to wziąć?
Octan wapnia można wytworzyć z wapna palonego bądź gaszonego i kwasu octowego, zalewając 56 g wapna palonego bądź 74 g wapna gaszonego 150 g (około 140 ml) esencji octowej (80% kwasu octowego) i zostawiając do odparowania. Trzeba to robić bardzo powoli inaczej wszystko wykipi i opryska całe otoczenie żrącą cieczą! Wodorotlenek sodu tanio kupimy w sklepie chemicznym bądź jako Kreta do rur, czasem występuje pod nazwą soda kaustyczna. Spirytus - wiadomo. Fenoloftaleinę można wytworzyć z kwasu ftalowego i fenolu lub kupić w sklepie chemicznym - należy do tańszych wskaźników. Aby użyć formę sypką fenoloftaleiny rozpuszczamy ją w spirytusie tak aby otrzymać roztwór około 1% (0,8 g na 100 ml spirytusu).

Sprzęt

* Trzy zlewki: 250 ml i dwie 500 ml

W 250 ml zlewce rozpuść 200 ml wody i 60 g octanu wapnia. Dodaj roztworu wodorotlenku sodu do momentu kiedy próbka pobrana z roztworu wykaże słabo zasadową reakcję wobec fenoloftaleiny (można też sprawdzić papierkiem wskaźnikowym czy roztwór ma pH około 9,5). W pierwszej zlewce 500 ml umieść 300 ml spirytusu i 2 ml roztworu fenoloftaleiny. Dolej do niej 40 ml uprzednio otrzymanego roztworu octanu wapnia. Zacznij przelewać roztwór z jednej zlewki 500 ml do drugiej aż utworzy się różowy "glut". Kiedy tak się stanie odstaw zlewkę na stół i podpal żel (bezpośrednio w zlewce lub wyłóż jego kawałek na blaszkę). Doświadczenie jest bardzo efektowne, gdyż po pierwsze roztwory octanu wapnia i fenoloftaleiny w etanolu są bezbarwne, a po zlaniu ich całość staje się fioletowa; po drugie przy stopniowym przelewaniu roztworu między zlewkami ciecz gęstnieje do momentu przemiany w galaretowatą masę.
Przyczyną powstania takiego żelu są sieć jony wapniowe Ca2+, które wytrącają się z roztworu w postaci sztywnej sieci. Spowodowane jest to dodatkiem etanolu do roztworu, który zmniejsza rozpuszczalność owych jonów. Wodorotlenek sodu jest po to, by fenoloftaleina zawarta w etanolu zabarwiła się na fioletowo.

Bezpieczeństwo
Jedyną niebezpieczną substancją jest wodorotlenek sodu, którego roztwory są żrące.



lub to samo...

tu
Źródło: kuglarstwo.pl/forum/viewtopic.php?t=6460


Temat: Zasiedlanie Ula
Sodę kaustyczną można również kupić u wetrynarza.
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=458


Temat: Przeniesienie z Warszawskiego do wielkopolskiego i dadana.
panowie matematyka jest prosta, jesli chcemy uzyskać 3% roztwór sody kaustycznej to 3kg na 100l wody, w sklepie możesz kupić sodę w 0,5 kg opakowaniach więc sobie policz ile wody potrzeba, do tego kup sobie rękawice gumowe i wedle uznania, szmata lub szczota i jedziesz, oczywiście mówimy o wnętrzu ula, aczkolwiek tak jak Paweł zaznaczył musisz po umyciu wypłukać ul dokładnie, jak tego nie uczynisz to będzie po wyschnięciu biały, jeśli dziadunio dbał jakoś o swoją pasiekę to może ogranicz się do palnika gazowego i tyle, z zewnątrz malujesz i tyle na tym koniec,

co do przesiedlenia to chyba Misio dał najlepszą radę, obecnie jeszcze czerwiu nie masz na całych ramkach tzn na samym dole go jeszcze nie ma więc obcinasz dół ramki, obcinasz wąsy ramki wz, dobijasz obciętą listewkę boczną na odpowiedni wymiar plus górna listewka która to będziesz posiadała wymiar ula wlkp i tyle, najlepiej aby ktoś pomógł bo trochę się zejdzie, a jak już zaczniesz to musisz za jednym podejściem zrobić cały ul,

co do przewiezienia o te 20 km to rób jak uważasz, wieczorem lub rankiem jak jest chłodno i nie latają możesz z nimi jeździć nic im się nie stanie, pod warunkiem, że po przewiezieniu otworzysz je,

to tyle książkowych informacji, jeśli wogóle można coś doradzić to bym również zlikwidował te dadany, pozostań przy jednym typie uli co w przyszłości wyjdzie Ci na dobre, a jak odremontujesz wlkp i zasiedlisz je to pewnie dziadunio w niebie się nie obrazi, że sprzedałeś wz i dadany,

ps tylko pamiętaj kompletny wlkp to taki ul co posiada dennice, daszek i 3 korpusy lub dwa korpusy i nadstawkę, aby się nie okazało, że przełożyłeś i masz zaledwie korpus i nadstawkę lub i jej brak,
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=1550